7/04/2017

Nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu- 02 Ideal Balancer, Dermiss, Farmona.

Witajcie!

Rożne są preferencje odnośnie zmywania makijażu i oczyszczania skóry twarzy. Jedni używają tylko żelu do mycia buzi i to im wystarcza, inni oczyszczają twarz wieloetapowo. Spotkałam się nawet z pomysłem demakijażu za pomocą toniku. No, co kto lubi i mu pasuje, najważniejsze, aby cera była zadowolona. U mnie, wśród kosmetyków oczyszczających buźkę, zawsze znajdzie się płyn micelarny. I choć tego typu kosmetyk nie służy mi do całościowego oczyszczania twarzy, to codziennie jest w użytku. Ostatnio na łazienkowej półce gości u mnie nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu, (02 ideal balancer), z linii Dermiss, by Farmona. 
Jest to drugi krok pielęgnacji- tonizacja i odświeżenie, w linii kosmetyków Dermiss, stąd na opakowaniu 02. 

Na odwrocie opakowania znajdują się informacje na temat kosmetyku.
Skład przedstawia się następująco:
Płyn znajduje się w plastikowej, przeźroczystej butelce, o pojemności 200ml.
Butelka zaopatrzona jest w pompkę, co jest niewątpliwym plusem opakowania.

Jak już wspomniałam na wstępie, płynem micelarnym nie usuwam makijażu z całej twarzy. Tego typu kosmetyk służy mi do demakijażu oczu i ust. Przecieram nim twarz również rano, a także w ciągu dnia, przed ponowną aplikacją kremu z filtrem, oczywiście gdy nie jestem umalowana. Wieczorem stawiam na kilkuetapowe, solidne oczyszczanie skóry, z użyciem wody i żelu oraz olejku myjącego.
Płyn micelarny Dermiss ma bardzo przyjemny, świeży zapach, który przez pewien czas jest wyczuwalny na skórze. Od razu polubiłam opakowanie, a precyzując pompkę, która jest bardzo funkcjonalna i ułatwia aplikację kosmetyku. Preparat jest łagodny, nie powoduje pieczenia skóry, podrażnień, czy zaczerwienienia. Pozostawia twarz gładką i przyjemną w dotyku, bez tłustych czy lepiących filmów. Stosowany rano ładnie oczyszcza twarz z nagromadzonego nocą sebum i resztek kremu. Odświeża buzię i w zasadzie więcej nie oczekuję. Podobnie sprawa ma się w ciągu dnia, gdy chcę ponownie aplikować na twarz krem- przecieram buźkę i płyn dobrze usuwa z niej zanieczyszczenia. Płyn nie ma negatywnego wpływu na stan mojej cery, nie zauważyłam też by uczulał. Czy nawilża? Raczej delikatnie. Jeśli chodzi o demakijaż oczu i ust to także jestem zadowolona, gdyż kosmetyk radzi sobie z usuwaniem tuszu (niewodoodpornego) oraz pomadek (używam matowych). Oczyszczając rzęsy, przykładam do oka nawilżony płatek i chwilę odczekuję, aż płyn rozpuści tusz. Nie pocieram ! (mało mi jeszcze zmarszczek?). Na jedno oko zużywam jeden płatek, a cały demakijaż oczu nie trwa długo i jest skuteczny. Jest jednak jeden minus- gdy naleję za dużo płynu na płatek i dostanie się on do oka, to piecze... ;/ Choć moje oczy do wrażliwych nie należą. 
Generalnie jest ok. Swoje zadanie preparat spełnia, jednak dyskomfort, jaki powoduje podczas demakijażu oczu, jest dość mocnym minusem. Nie jest to zły kosmetyk, ma sporo plusów, ale moim ulubieńcem nie został. 

Używaliście tego płynu?
Znacie kosmetyki z linii Dermiss? 

9 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę ten płyn:)obserwuję:)zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja do demakijażu oczu używam płynów dwufazowych więc ten do twarzy mógłby byc ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze powoduje pieczenie oczu, moje osttanio sa bardzo wrazliwe wiec musze na nie podwójnie uważać :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie piekły oczu przy demakijażu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że Twoja pielęgnacja twarzy wygląda dokładnie tak samo jak moja :) a z tym płynem nie miałam nigdy do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam go, ale szkoda, że powoduje pieczenie oczu ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam, ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj jak oczy cierpią przy demakijażu to niestety dyskwalifikuje go ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.