Hej Kochani ;)
Wiele kobiet nie wyobraża sobie makijażu bez użycia kredki czy eyelinera. Ja do takich nie należę, ponieważ eyelinerem nie umiem się posługiwać, a kredka odbija mi się zazwyczaj na powiece (tak, zaliczam się do tych "szczęśliwców" z opadającą powieką). Niemniej ostatnimi czasy kreska nad linią mych rzęs gościła, a wszystko za sprawą kredki do oczu, NAOMI.
Jest to numerek 05, czyli brąz.
NAOMI to rodzima marka kredek
kosmetycznych w oprawie z drewna. Dzięki zastosowaniu najwyższej jakości
pigmentów oraz nowoczesnej bazy, kreska rysowana tą kredką jest gładka,
precyzyjna, trwała i wodoodporna.
Kredka ma odpowiednią miękkość, nie ma problemów z narysowaniem nią kreski na powiece, ale jednocześnie jest dostatecznie twarda i "nie gubi" swoich kawałków w trakcie aplikacji.
Kreska namalowana owa kredką trzyma się na powiece cały dzień, nie traci intensywności. Zaskoczeniem dla mnie jest to, że nie odbija się ona na mojej opadającej powiece i przypuszczam, że ma na to wpływ fakt, iż kredka jest wodoodporna. Trwałość jak na kredkę jest zaskakująca i przyznam, że głównie za to ją polubiłam. Poza tym nie podrażnia ona moich oczu, ani nie powoduje reakcji alergicznych.
Na oku daje delikatny, naturalny efekt, dla mnie idealny na dzień.
Dostępność: Epiekna24.pl
Cena: 3zł
Kolejny raz przekonałam się, że tanie nie znaczy złe ;)
A czy w Waszym makijażu kreska na powiece jest elementem obowiązkowym?
Wolicie kredki, czy eyelinery?
Wolicie kredki, czy eyelinery?
I jeszcze mam dla Was wyniki rozdania z PartyLite.
Niewiele osób się zgłosiło, zdobyłyście w sumie 70 losów.
Maszyna losująca wygenerowała numer ... 55
A pod tym numerem kryje się los, należący do ...
Gratuluję Moniko, to właśnie Tobie letnie wieczory będą umilały zapachy PartyLite :)
Spodziewaj się wiadomości ode mnie :)
Spodziewaj się wiadomości ode mnie :)
A pozostałym dziękuję za udział i zapewniam, że to nie ostatnie rozdanie/konkurs :)
Pozdrawiam! :*

