8/05/2014

Zapach lata zamknięty w butelce perfum.

Hej Kochani! :))

Wracam do Was po baaardzo intensywnym weekendzie. Wesele uważam za udane, udało nam się nawet wygrać z Mężem flaszeczkę (za taniec w płetwach). I tak od tematu wódy, przejdę do wody, gdyż dziś chcę Was zaznajomić z moją opinią na temat wody perfumowanej Fruiti, Carlo Bossi.
Na stronie producenta znajdziemy na temat owej wody perfumowanej następujące informacje:

FRUITI -  Ciepły, czuły, koktail zielonych owoców. Zapach nowoczesny, podkreślający kobiecą zmysłowość i indywidualność.

Rodzina zapachów: owocowy.

Nuta głowy: jabłko, grejfrut.

Nuta serca: gruszka, melon, konwalia.

Nuta bazy: piżmo, kosaciec, bursztyn, drzewo sandałowe.

Flakonik z wodą umieszczony jest w tekturowym opakowaniu.
Kupując ową wodę perfumowaną, mamy pewność, że nikt ich przed nami nie używał, gdyż opakowanie jest zafoliowane.
Woda znajduje się w zielonym flakoniku, o pojemności 100ml wykonanym z grubego szkła.
Atomizer taki, jak w przypadku większości wód perfumowanych. Działa bez zarzutu.
Moja opinia:
Woda perfumowana rozpyla się lekką mgiełką, która jednocześnie pokrywa spory obszar, dlatego po jej aplikacji nie tworzą się na ciele czy ubraniu mokre plamy. Zapach jest idealny na lato- lekki, świeży, nieprzytłaczający. Zdecydowanie "króluje" w nim jabłko, takie świeże, zielone (jak na zdjęciach). Jednocześnie w całej tej lekkości, wyczuwam nutę słodkości, ale nie jest ona dominująca. Owocowe nuty tej wody perfumowane, sprawiają, iż jest ona niebywale rześka i potrafi pobudzić ;)
Zapach utrzymuje się na skórze tak ok. 4 godzin, choć, jak w przypadku wszystkich zapachów, zależy to do wielu różnych czynników (chociażby rodzaju skóry- na suchej trzyma się krócej, niż tłustej). Za to na ubraniu- wyczuwalny jest kilka dni (nie, że chodzę kilka dni w jednym ubraniu, ale jak popsikałam żakiet tą wodą, a później schowałam go do szafy, to po kilku dniach, gdy go wyjmowałam, pachniał nadal).
Zapach bardzo przypadł mi do gustu, latem uwielbiam takie lekkie, świeże pachnidła, które dodają energii. Jesienią i zimą raczej po niego nie sięgnę, gdyż jest na te pory odrobinę za lekki, ale teraz spisuje się idealnie! 
Dostępność:  CarloBossi
Cena: 50zł / 100ml (dostępne są też inne pojemności)

UWAGA!
Jabłko ze zdjęcia, po sesji wody perfumowanej, zostało zjedzone!
Wy również JEDZCIE JABŁKA! ;)

Znacie tę wodę toaletową? 
Jakie są Wasze ulubione zapachy na lato?  

Buziaki! :*

23 komentarze:

  1. boże na tym pierwszym zdjęciu to jabłko wygląda jak kanarek:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Moimi ulubionymi perfumami jest zielone jabłuszko z DKNY, więc z tych perfum pewnie też byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach na pewno by mi odpowiadał!

    OdpowiedzUsuń
  5. zdecydowanie moje nuty zapachowe;)

    OdpowiedzUsuń
  6. woda perfumowana to idealne rozwiązanie na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i bardzo mi się podoba ;)
    Zgadzam się z tym, że na ubraniu potrafi utrzymać się do kilku dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pije cydr xd
    coś czuję, że spodobałby mi się zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam jeszcze tej wody toaletowej, ale z miłą chęcią bym powąchała. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapewne ma bardzo ładny, letni zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję wygranej na weselu! :D co do perfum, to średnio przepadam za owocowymi zapachami. :(
    tak btw, widzę, że akcja z jabłkami jest już wszędzie :D o tak, zróbmy na złość Putinowi! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. jemy jabłka, jemy- na złość Putinowi:D
    lubię owocowe zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie zapachy to ja lubie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak jabłkowe to na pewno bym się zakochała :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej.Bardzo spodobał mi się ten post i z miłą chęcią czyta się twojego bloga ;*
    Z niecierpliwością czekam na kolejny post.
    Zapraszam na naszego bloga ; ) Dopiero zaczynamy!
    _______________________________________
    http://weonforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. no to musi pachnieć nieziemsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hehe ja czekam aż moje jabłka dojrzeją :P
    Zapach wydaje się być naprawdę fajny :) Ale i tak najbardziej kocham słodkie aromaty <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.