Hej!
Dziś przedstawię Wam książkę pt. 'Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach' autorstwa Ewy Zaremby- anglistki z wieloletnim międzynarodowym doświadczeniem, będącej także psychologiem ogólnym. Już samo wykształcenie autora świadczy o tym, iż książka jest profesjonalnym podejściem do tematu nauki języka obcego.
Książka zawiera 224 strony, podzielona jest na trzy części:
CZĘŚĆ I
Przygotuj się do nauki- zagruntuj płótno
Ujarzmić czas
CZĘŚĆ II
Zderzenie z twoją prywatną górą lodową
Zatankuj paliwko
CZĘŚĆ III
Na resztę życia
Przemierzając przez wszystkie trzy części książki, możemy stopniowo przygotowywać się do nauki, rozplanować ją, dobrać odpowiednie dla nas metody oraz poznać sposoby na utrwalenie jej efektów.
I tak na przykład dowiadujemy się jakie istnieją systemy reprezentacji sensorycznej oraz co sprzyja, a co niekorzystnie wpływa na naukę w konkretnych przypadkach:
W dobraniu odpowiednich metod uczenia się, ważna jest także inteligencja człowieka, a dokładnie jej rodzaj(e). W książce ukazane zostało dziesięć typów inteligencji, do każdej z nich przypisano dziesięć metod jej rozwijania oraz elementy spowalniające i przyspieszające naukę w danym przypadku.
W książce zostało także poświęcone miejsce na stworzenie indywidualnego planu aktywniej nauki, którego jedna ze stron przedstawia się następująco:
Autorka krok po kroku wyjaśnia jak uzupełniać poszczególne rubryki tabeli.
Dużo miejsca poświęcono także wytrwałości i ludzkiej pamięci. I tak na przykład z książki możemy się dowiedzieć w jaki sposób obciążamy naszą pamięć oraz poznać metodę stworzenia planu poprawy pamięci. Bardzo zaciekawiła mnie informacja, odnośnie tego, że:
Zapamiętujemy tylko:
20% z tego, co przeczytamy
30% z tego, co usłyszymy
40% z tego, co zobaczymy
50% z tego, co sami powiemy
60% z tego, co sami zrobimy
90% z tego, co zobaczymy, usłyszymy, powiemy i zrobimy
Nie bez znaczenia dla nauki jest także pojęcie czasu. I w tym aspekcie także wiele się możemy dowiedzieć z tej książki, m.in. jak dobrze zorganizować swój czas, jak ważna może być 1 minuta. Możemy także krytycznie przyjrzeć się swojemu podejściu do zagadnienia czasu, wypełniając rubryki tabeli:
"Sprawy rzadko blokują się z powodu braku czasu. Sprawy blokują się, ponieważ nie zdefiniowano, w jaki sposób należy je poprowadzić" (Allen, 2001)
Książka między poszczególnymi informacjami odnośnie efektywnej nauki, zawiera związane z nimi ćwiczenia, np.
oraz istotne dla naszej nauki cytaty, np
Jeżeli chodzi o język książki- jest bardzo lekki, treść w dużej mierze opiera się na dialogu pomiędzy dwoma koleżankami, z których jedna udziela skutecznych metod na efektywną naukę. Nie są to tylko suche 'złote rady' rób tak, tak i tak, a na pewno za miesiąc nauczysz się całego angielskiego, francuskiego i połowę innego języka ;) W książce zwrócono uwagę na to, że efekty nauki przychodzą zawsze, ale stopniowo, potrzebna jest systematyczność- "Kiedy poprawiamy się odrobinę każdego dnia, po pewnym czasie zaczynają pojawiać się olbrzymie zmiany".
Autorka swoje rady popiera cytatami znanych filozofów, np. J.Strelaua czy P.Gollwitzera, a więc nie są to sposoby wedle jakiegoś tam 'widzi mi się'. Dodatkowo jest wiele przykładów z życia codziennego, które możemy odnieść do skuteczniej nauki, np.
"Czyli patrząc na swój rozwój jako kierowcy, przeszłam następujące etapy: od nieświadomej niekompetencji do świadomej niekompetencji, później do świadomej kompetencji aż do nieświadomej kompetencji. To, co robimy perfekcyjnie, bez zastanowienia, mechanicznie i automatycznie, w czym naprawdę jesteśmy dobrzy, to nasza nieświadoma kompetencja. Etap ten jest zawsze poprzedzony trzema wymienionymi wyżej. Najczęściej, ucząc się czegoś, w ogóle o tym nie myślimy. Dziwimy się tylko, dlaczego to tak długo trwa."
Kwintesencją treści książki jest puenta umieszczona na końcu:
"W nauce języka na efektywność i szybki postęp wpływa kilka czynników jednocześnie. Jeśli zaniedbasz jeden- runie wszystko. Pamiętaj, cały łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo."
Mimo, iż tytuł książki sugeruje, że jest ona skierowana do osób chcących uczyć się obcego języka, to rady w niej zawarte- tytułowe strategie, spokojnie można przenieść na inne obszary nauki,a nawet dziedziny życia. Mi osobiście książka ta pomogła 'zorganizować' pisanie pracy licencjackiej, może to zabrzmi dosyć dziwnie, ale zmotywowała mnie do tego i dzięki wskazówkom w niej zawartym potrafiłam odpowiednio podejść do tego zagadnienia. Dodatkowo uświadomiłam sobie jak bardzo marnuję swój jakże cenny czas, po lekturze tej książki spojrzałam na to zagadnienia z innej perspektywy.
Polecam tę książkę przede wszystkim osobom mającym trudności z opanowaniem języków obcych, ale nie tylko. Również tym, które ogólnie ciężko podchodzą do tematu nauki, nie potrafią się zorganizować oraz nieodpowiednio gospodarują czasem.
Moja ocena jest jak najbardziej pozytywna, 5/5!
Książkę tę, jak i wile innych możecie zakupić w Księgarni Sensus.
3/24/2013
3/21/2013
Kulinarnie: sałatki x2
Witajcie Kochane!
Jakoś ostatnio mało się tu udzielam i na Waszych blogach również mnie nie było w dniach ostatnich, ale po pierwsze jakoś jestem ogólnie zmęczona i bez życia, po drugie przed Świętami chcę już mieć napisane i doszlifowane dwa rozdziały pracy licencjackiej i nad tym pracuję, a po trzecie właśnie... Święta- trzeba pomału się do nich przygotowywać.
Dziś przepisy na dwie sałatki- jedna już oklepana z zupki chińskiej- ile ludzi tyle przepisów na nią :PP a druga to taka trochę autorska- co było pod ręką- na sałatkę z filetem z piersi kurczaka.
Sałatka z zupką chińską
Sałatka z kurczakiem i makaronem
Jakoś ostatnio mało się tu udzielam i na Waszych blogach również mnie nie było w dniach ostatnich, ale po pierwsze jakoś jestem ogólnie zmęczona i bez życia, po drugie przed Świętami chcę już mieć napisane i doszlifowane dwa rozdziały pracy licencjackiej i nad tym pracuję, a po trzecie właśnie... Święta- trzeba pomału się do nich przygotowywać.
Dziś przepisy na dwie sałatki- jedna już oklepana z zupki chińskiej- ile ludzi tyle przepisów na nią :PP a druga to taka trochę autorska- co było pod ręką- na sałatkę z filetem z piersi kurczaka.
zupkę przyrządzamy według przepisu na opakowaniu, gdy przestygnie, odcedzamy makaron od rosołu i dodajemy go do reszty składników
Wszystkie składniki mieszamy i doprawiamy wedle uznania.
Składniki:
3 ogórki korniszone
1 papryka czerwona
3 jajka
filet z piersi kurczaka
makaron świderki (ok. 25dag)
majonez, natka pietruszki, sól, pieprz, bazylia, oregano
Ogórki, paprykę i jajka (uprzednio ugotowane i obrane) kroimy w kostkę. Filet z piersi kurczaka również kroimy w grubszą kostkę, solimy, wegetujemy i smażymy na oleju. Dodajemy do pozostałych składników, do których następnie dołączamy ugotowany makaron- świderki i mieszamy wszystko z majonezem. Doprawiamy do smaku.
I życzę podwójnie smacznego :)
Wieczorkiem Was poodwiedzam, a teraz śmigam umyć okienko, aby wiosenne promienie, bez problemu dostały się do mojego pokoju. :)
Buźkam :**
3/18/2013
A może by tak mała czarna na poprawę nastroju? ;)
Witam serdecznie moje Czytelniczki! :)
A może i jakiś Czytelnik płci męskiej tu zbłądził, to też witam :D
Dziś słów parę na temat kawy- tytułowej małej czarnej.
Zimowa aura może u wielu osób spowodować spadek koncentracji, wzmożoną senność, czy pogorszenie nastroju. Aby temu zaradzić warto pijać naturalną kawę. Zawarta w niej kofeina ma działanie pobudzające, ale nie tylko...
Zawartość kofeiny:
Każdy organizm ma nieco inną tolerancję na ilość kofeiny, ale przyjmuje się, że dobowa porcja tej substancji nie powinna przekraczać 400mg. Oznacza to, że dziennie możemy sobie pozwolić na 3 filiżanki kawy. Ilość tę warto zmniejszyć, jeżeli dodatkowo pijamy tez inne napoje kofeinowe, np. czarną herbatę (szklanka zawiera 50 mg kofeiny), herbatę zieloną (30 mg w szkl.), czy napoje typu cola (45 mg w butelce 0.33l) oraz oczywiście rożnego rodzaju energy drinki.
Działanie
Jak już powszechnie wiadomo kawa ma działanie pobudzające. Naukowcy dowiedli też, że regularne picie 1-2 filiżanek dziennie poprawia pamięć, obniża ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, Parkinsona, cukrzycy typu II, chorób serca, raka jelita grubego, wątroby i pęcherza. To także środek zapobiegający bólom mięśni i napadom duszności, np. przy astmie. Skąd to zdrowotne działanie? Kawa jest dobrym źródłem przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki, przez co zapobiegają niszczeniu i mutowaniu komórek, Dodatkowo kofeina rozszerza oskrzela, ułatwiając oddychanie i dotleniając organizm. Ponieważ ma również działanie moczopędne, ułatwia usuwanie toksyn.
Przeciwwskazania
Z napojów kofeinowych powinny zrezygnować (lub ograniczyć do minimum) kobiety w ciąży, bo płód nie potrafi przetwarzać kofeiny. Ponieważ przenika ona do mleka, nie jest wskazana także przy karmieniu piersią. Inne przeciwwskazania to osteoporoza (kofeina utrudnia przyswajanie wapnia), choroba wrzodowa (kawa podrażnia przewód pokarmowy) i duże skoki ciśnienia krwi (kofeina może nasilać tę dolegliwość).
Osobiście nie wyobrażam sobie popołudnia bez kubka kawy i czegoś słodkiego doń. Nie pijam kawy w celu podniesienia ciśnienia, czy 'bo mi się chce spać', lecz ze względu na jej walory smakowe. Bardzo lubię się tą używką delektować :)
Toteż byłam bardzo zadowolona, gdy uzyskałam możliwość przetestowania kilku smaków kaw od firmy Skworcu.
Otrzymałam następujące smaki:
rozpuszczalna:
Wiśniowa rozpuszczalna nie załapała się na sesję- nie to, że do niej coś mam;)
Na razie zmykam, a później Was poodwiedzam :)
Buźka! :*
A może i jakiś Czytelnik płci męskiej tu zbłądził, to też witam :D
Dziś słów parę na temat kawy- tytułowej małej czarnej.
Zimowa aura może u wielu osób spowodować spadek koncentracji, wzmożoną senność, czy pogorszenie nastroju. Aby temu zaradzić warto pijać naturalną kawę. Zawarta w niej kofeina ma działanie pobudzające, ale nie tylko...
Zawartość kofeiny:
- małe espresso ok. 60 mg
- filiżanka kawy parzonej 70-140 mg
- filiżanka kawy rozpuszczalnej 95 mg
- filiżanka kawy mrożonej 50-70 mg
Każdy organizm ma nieco inną tolerancję na ilość kofeiny, ale przyjmuje się, że dobowa porcja tej substancji nie powinna przekraczać 400mg. Oznacza to, że dziennie możemy sobie pozwolić na 3 filiżanki kawy. Ilość tę warto zmniejszyć, jeżeli dodatkowo pijamy tez inne napoje kofeinowe, np. czarną herbatę (szklanka zawiera 50 mg kofeiny), herbatę zieloną (30 mg w szkl.), czy napoje typu cola (45 mg w butelce 0.33l) oraz oczywiście rożnego rodzaju energy drinki.
Działanie
Jak już powszechnie wiadomo kawa ma działanie pobudzające. Naukowcy dowiedli też, że regularne picie 1-2 filiżanek dziennie poprawia pamięć, obniża ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, Parkinsona, cukrzycy typu II, chorób serca, raka jelita grubego, wątroby i pęcherza. To także środek zapobiegający bólom mięśni i napadom duszności, np. przy astmie. Skąd to zdrowotne działanie? Kawa jest dobrym źródłem przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki, przez co zapobiegają niszczeniu i mutowaniu komórek, Dodatkowo kofeina rozszerza oskrzela, ułatwiając oddychanie i dotleniając organizm. Ponieważ ma również działanie moczopędne, ułatwia usuwanie toksyn.
Przeciwwskazania
Z napojów kofeinowych powinny zrezygnować (lub ograniczyć do minimum) kobiety w ciąży, bo płód nie potrafi przetwarzać kofeiny. Ponieważ przenika ona do mleka, nie jest wskazana także przy karmieniu piersią. Inne przeciwwskazania to osteoporoza (kofeina utrudnia przyswajanie wapnia), choroba wrzodowa (kawa podrażnia przewód pokarmowy) i duże skoki ciśnienia krwi (kofeina może nasilać tę dolegliwość).
źródło tekstu- Przyjaciółka
Osobiście nie wyobrażam sobie popołudnia bez kubka kawy i czegoś słodkiego doń. Nie pijam kawy w celu podniesienia ciśnienia, czy 'bo mi się chce spać', lecz ze względu na jej walory smakowe. Bardzo lubię się tą używką delektować :)
Toteż byłam bardzo zadowolona, gdy uzyskałam możliwość przetestowania kilku smaków kaw od firmy Skworcu.
Otrzymałam następujące smaki:
rozpuszczalna:
- bananowa- skład: kawa rozpuszczalna, aromat bananowy
- wiśniowa- skład: kawa rozpuszczalna, aromat wiśni
- pomarańczowa- skład: kawa rozpuszczalna, aromat soczystych pomarańczy
- wiśnia w rumie- skład: kawa Arabica Columbia Excelso, aromat dojrzałej wiśni i rumu
- czekoladowa- skład: kawa Arabica Columbia Excelso, aromat pysznej czekolady
Jak już wspomniałam, do kawy muszę mieć cosik słodkiego :) - UWAGA! Zdjęcia drastyczne dla osób na diecie!
bananowa z babeczkami bananowymi
a tu pomarańczowa z serniczkiem
do wafli czekoladowa
a do pączusia wiśnia w rumie
Wiśniowa rozpuszczalna nie załapała się na sesję- nie to, że do niej coś mam;)
Zatem przejdę do opinii. Powyższe kawy nie tylko pachną pomarańczowo, bananowo etc. ale też tak smakują. Oczywiście smak kawy samej w sobie nie został tymi aromatami 'zabity' lecz współgra z nimi tworząc bardzo ciekawą kompozycję smakową. Kawy rozpuszczalne mają delikatniejsze smaki i aromaty, mimo widocznych na zdjęciach ciemniejszych barw. Kawy ziarniste pachną bardzoooo wyraziście! Aromat ich czuć w całym pomieszczeniu. W sumie dzięki nim przekonałam się do kawy parzonej, do tej pory piłam kawy jedynie rozpuszczalne. Zwykła kawa parzona mi nie podchodziła, ale w przypadku kaw od Skworcu, moje kubki smakowe były szczęśliwe i merdały języczkiem :D
Właściwie to każdy z tych smaków ma w sobie coś wyjątkowego, ale patrząc na ilość jaka mi w tym momencie została, stwierdzam, że najbardziej przypadła mi do gustu kawa czekoladowa;) Mój narzeczony bardzo polubił kawę bananową i tylko taką chce pić. Trudno mi wybrać faworyta z tej piątki. Gdy potrzebuję słodyczy- pije czekoladową, orzeźwienia?- sięgam po kawę pomarańczową- taaak, tak, kawa potrafi orzeźwić ;) Wykwintny smak zapewni kawa wiśnia w rumie, odrobinę goryczki bananowa, a fantazyjnego smaku- kawa wiśniowa.
Wszystkie są pyszne i oceniam na 6! :)
Dziś minął dokładnie miesiąc od kiedy otrzymałam paczuszkę z tymi pysznościami i powiem szczerze, że mimo, iż nie przechowywałam tych kaw w jakiś specjalistycznych warunkach, ot tak jak mi przysłano, to nadal pachną bardzo intensywnie, co przekłada się tez na ich smak, w ogóle nie zwietrzały.
Dziękuję firmie Skworcu za przekazanie mi tych smakołyków do testów, jednocześnie podkreślam, iż fakt ten nie wpłynął w żadnym stopniu na moja opinię o powyższych produktach.
Z bogatym asortymentem firmy- kawy, herbaty, akcesoria, przyprawy, itp. możecie zapoznać się na jej stronie internetowej KLIK lub allegro KLIK. Polecam!
Moje nowe perfumki- pachą tak samo pięknie jak wyglądają :)
Buźka! :*
3/17/2013
WAX henna treatment wosk/odżywka do włosów.
Hej Dziewczęta! :D
Dziś przedstawię Wam kolejny produkt, którym faszeruję moje włosy od zewnątrz, a mianowicie odżywkę/maskę do włosów treatment WAX.
Intensywnie regenerująca odżywka do włosów z wyciągiem z henny. Receptura oparta na ekstrakcie henny pozwala na głęboka penetracje włosa i cebulki włosowej, dzięki czemu odżywcze składniki docierają do miejsc, gdzie są najlepiej wykorzystane. Maska intensywnie regeneruje i przywraca odpowiednie nawodnienie włosów.
Produkt zamknięty jest w zakręcanym opakowaniu, które jest zaplombowane, toteż mamy pewność, że nikt w nim nie maczał palców ;)
Odżywka ma gęstawą konsystencję, przypominającą budyń i jasnoróżową barwę. Jeżeli chodzi o zapach, to jest ciężki do sprecyzowania- ani ładny, ani brzydki, taki jakby kremowy, nie przeszkadza, ani nie zachwyca.
Maskę wmasowywałam w skórę głowy i włosy i zostawiałam na ok. 20 minut, pod czepkiem, po czym bardzo obficie spłukiwałam. Nie jestem w stanie stwierdzić czy wpłynęła na poprawę stanu moich włosów, ponieważ, jak już kiedyś wspominałam, używam wielu produktów do włosów i ciężko mi stwierdzić, który 'oddziałuje długofalowo' na moje włosy.
W każdym razie:
-maska nie obciążyła moich włosów i nie przyspieszyła ich przetłuszczania
- 'rozplątała je' i w czasie spłukiwania jej, włosy prześlizgiwały się pomiędzy palcami
-wygładza włosy, jednocześnie podkreślając skręt końcówek- zazwyczaj na końcach są napuszone
-nadała włosom lekkości
-nadaje włosom piękny połysk oraz wydobywa z nich głębie koloru
-włosy są bardzo miękkie i przyjemne w dotyku
-produkt nie podrażnił skóry mojej głowy i nie wywołał efektów niepożądanych
- wydajność zależy w dużej mierze od długości i gęstości włosów, jednak bardzo dobrze się ją rozprowadza, toteż uważam, iż jest wydajna
Dziś przedstawię Wam kolejny produkt, którym faszeruję moje włosy od zewnątrz, a mianowicie odżywkę/maskę do włosów treatment WAX.
Intensywnie regenerująca odżywka do włosów z wyciągiem z henny. Receptura oparta na ekstrakcie henny pozwala na głęboka penetracje włosa i cebulki włosowej, dzięki czemu odżywcze składniki docierają do miejsc, gdzie są najlepiej wykorzystane. Maska intensywnie regeneruje i przywraca odpowiednie nawodnienie włosów.
Produkt zamknięty jest w zakręcanym opakowaniu, które jest zaplombowane, toteż mamy pewność, że nikt w nim nie maczał palców ;)
Odżywka ma gęstawą konsystencję, przypominającą budyń i jasnoróżową barwę. Jeżeli chodzi o zapach, to jest ciężki do sprecyzowania- ani ładny, ani brzydki, taki jakby kremowy, nie przeszkadza, ani nie zachwyca.
Maskę wmasowywałam w skórę głowy i włosy i zostawiałam na ok. 20 minut, pod czepkiem, po czym bardzo obficie spłukiwałam. Nie jestem w stanie stwierdzić czy wpłynęła na poprawę stanu moich włosów, ponieważ, jak już kiedyś wspominałam, używam wielu produktów do włosów i ciężko mi stwierdzić, który 'oddziałuje długofalowo' na moje włosy.
W każdym razie:
-maska nie obciążyła moich włosów i nie przyspieszyła ich przetłuszczania
- 'rozplątała je' i w czasie spłukiwania jej, włosy prześlizgiwały się pomiędzy palcami
-wygładza włosy, jednocześnie podkreślając skręt końcówek- zazwyczaj na końcach są napuszone
-nadała włosom lekkości
-nadaje włosom piękny połysk oraz wydobywa z nich głębie koloru
-włosy są bardzo miękkie i przyjemne w dotyku
-produkt nie podrażnił skóry mojej głowy i nie wywołał efektów niepożądanych
- wydajność zależy w dużej mierze od długości i gęstości włosów, jednak bardzo dobrze się ją rozprowadza, toteż uważam, iż jest wydajna
Maskę tą można zakupić w Drogerii Pokusa za jedyne 10.59zł za uwaga- aż 480g produktu! Ta którą ja posiadam wyprodukowana została w styczniu tego roku, a jej termin ważności kończy się w styczniu 2017roku- więc mimo dużej zawartości opakowania, spokojnie zdążę ją zużyć.
Za pośrednictwem allegro możecie nabyć w Drogerii wiele markowych produktów kosmetycznych w niebywale niskich cenach i jakości bez zastrzeżeń, o czym świadczą chociażby same pozytywne komentarze wystawione sprzedającemu przez zadowolonych klientów Drogerii Pokusa. Transakcji dokonać można także za pomocą e-mailów, pisząc na adres: drogeriapokusa.ck@gmail.com
Lecę do Was w odwiedzinki :D
Buziaczki:* Miłej niedzieli :D
3/15/2013
Lumpeksowe love, czyli o ostatnich zdobyczach z sh :)
Cześć Dziewczęta! :)
Nie będę pisać o ataku zimy, bo chyba zaleciałoby monotematycznością w blogosferze :D Wspomnę tylko, że warunki na drodze są fatalne, półmetrowe zaspy wcale nie umilają podróży, zwłaszcza, gdy siedzi się za kierownicą... Zamiast tego pokażę Wam co złowiłam w 'ciupie' w ostatnim czasie :)A więc let's go!
Trzy zwykłe koszulki: Gap-5zł, Espirit-5.5zł, Closer-4.5zł
Koszulka z bardzo ciekawym tyłem, pod spód biały top i będzie elegantarsko ;) Realitee, 6zł
Bluzka nowa z metką, Religion, 17zł
Tunika w paski, z dzianiny, West one, 9zł
Płaszczyk, jest w świetnym stanie, wygląda na zniszczony, ale oblazł w jakieś puszki, farflocle, badziewia, a nie był jeszcze czyszczony przeze mnie ;) John Rocha, 8zł
Balerinki, New look, 5zł
I to by było na tyle ;) Jestem zadowolona ze swych zdobyczy. Może ceny nie są szokująco niskie, ale szmatki są w bardzo dobrym stanie i warte swojej ceny :) Teraz czeka mnie prańsko i jakimś cudem upchanie ich do szafy, tylko gdzie? ... ;)
Miłego weekendu! :* Buziaczki :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)


