5/20/2013

Ślubne sprawy: buty Pani Młodej :)

Hej Dziewczęta! :)

Dziś post z cyklu "Ślubne sprawy". Na tapetę bierzemy buty ślubne.
Ja już swoje zakupiłam.

Dobrze jest, gdy buty kupowane są w tym samym sklepie co suknia ślubna, bo wtedy najlepiej możemy je do niej dopasować. Przez większość czasu buty nie są widoczne u Panny Młodej, gdyż zakrywa je zazwyczaj suknia, ale jednak są momenty, kiedy je widać- np. podczas wsiadania do samochodu, wchodzenia/schodzenia po schodach, czy przenoszenia Żony przez próg salai weselnej ;) Warto zatem zadbać, by nie gryzly się one z suknią. Istotne jest też by były wygodne- w końcu większość Panien Młodych zamierza założyć je nie tylko na ślub, ale na całonocne wesele- no chyba, że ktoś chce na ślub iść w innych, a później zmieniać, ale czy jest sens? Według mnie nie. Dlatego ja postawiłam na wygodne, niewysokie buty polskiego producenta firmy Kribut.
Zapłaciłam za nie 119zł. Środek obuwia wykonany jest ze skóry naturalnej.
Idealnie współgrają z moją suknią ślubną i mam nadzieję, że uda mi się w nich przebalować całe wesele, bez żadnych skutów ubocznych ;)
 
Jestem osobą dosyć wysoką- 177cm wzrostu dlatego nie chciałam dodawać sobie zbędnych centymetrów, chociaż mogłabym sobie na to pozwolić, gdyż mam bardzo wysokiego Narzeczonego ;) Jednak całkiem płaskie buty również mnie nie interesowały, gdyż uważam, że na takie wielkie okazje obcas musi być i koniec- zawsze to lepiej wygląda :)
Buty ślubne nie koniecznie muszą być kupowane w tym samym sklepie co suknia, równie dobrze możemy je kupić na allego, czy w innym sklepie, bądź odkupić od kogoś, ale wtedy ciężko nam będzie do końca ocenić jak będą prezentowały się z suknią.
 
Do tematu butów ślubnych można jeszcze podejść z przymrużeniem oka ;) Nie wiem jak u Was, ale u mnie w regionie jest tradycja zabierania Młodej pantofelków. Śpiewa się przy tym taką oto przyśpiewkę:

"Tam na polu stoi proso,
Pani Młoda chodzi boso!
Starszy Drużba nie bądź felek,
Wykup Młodej pantofelek,
Pantofelek jest malutki i kosztuje litrę wódki"

I takim oto sposobem wyłudza się wódeczkę weselną :P
A więc warto zadbać o to, żeby pantofelki były gustowne, gdyż jak widać w czasie wesela mają swoje "5 minut" ;)
 
Takie jest moje podejście do tematu butów Panny Młodej, ciekawa jestem co Wy o tym wszystkim sądzicie :)

Pozdrawiam! :*

52 komentarze:

  1. Buty na płaskim do sukni ślubnej- wykluczone. Ma być szykownie i elegancko a nie w cichobiegach.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawa tradycja, podoba mi się :)
    buty ładne i praktyczne i mimo wszystko i tak będzie Ci cięzko w nich wytrwać,bo cała noc nawet w płaskich butach daje się we znami. Mimo to świetnej zabawy, a odciski co najwyzej bedą tylko udowdnieniem tego jak było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne butki :)
    Mam nadzieję że wstawisz później jakąś zdjęciową relacje?! :)
    Teraz jest moda na kolorowe buty do białej sukienki, mi póki co ten pomysł średnio się podoba, ale.. :) do ślubu jeszcze nie idę więc kto wie jak będzie za ileś tam lat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem,buciki bardzo ważna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są zachwycające i życzę żeby były tak samo wygodne...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te buciki, wydają się być lekkie i delikatne. Kilka dni przed Wielkim Dniem, pochodź w nich po domu, żeby się dopasowały do stopy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybrałaś bardzo ładne, zgrabne buciki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne :) Ja także mam z kokardką :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się suknią, bo umieram z ciekawości :D

      Usuń
  9. Fajne butki :) Ja chciałabym mieć jakieś kolorowe albo trampki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne buty , stylowe i nietypowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. obyś czuła się w nich dobrze:) w tym dniu!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne są! takie delikatne :) no i zazdroszczę tego zbliżającego się ślubu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne te buciki, na pewno będziesz pięknie wyglądać. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę jak wyglądałaś na swoim ślubie. U mnie też zabiera się buty Pani Młodej jak i Panu Młodemu ;).

    OdpowiedzUsuń
  14. niezłe :) ale ja nie przepadam za butami z kokardką czy innymi ozdobami...
    teraz zauważyłam trend na kolorowe buty ślubne :) ostatnio spotkałam się z różowymi czy żółtymi neonowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi chodzą po głowie kolorowe buty do ślubu:D cos innego, zobaczymy czy się odważe;)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne buty:) moje miały swoje 5min i teraz leż na strychu :(

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładne, dobrze że na niskiej szpileczce,
    Mam nadzieję, że będą wygodne

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne i bardzo klasyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładne;) Nie za wysokie, ale śliczne;) Ja nie wiem, jak zrobić, bo Mój Luby jest wyższy ok. 2cm ode mnie;/ A w płaskich przecież nie pójdę;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze buty, o płaskim obcasie nie ma mowy na taką uroczystość!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super buty!;) Ideale dla mnie;) Ja mam 162cm ,a też nie lubię sobie dodawać zbędnych cm:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też swoje już mam. Kupiłam za kilkanaście złotych w Ryłko:) http://swiatmartity.blogspot.com/2013/04/o-zakupach-butowych-i-byskawicznym.html Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Także jestem wysoka, ale na szczęście też mogę sobie pozwolić na obcasy, bo mój luby jeszcze wyższy ode mnie. Ślub jeszcze przede mną, i sama nie wiem jakie buty będę kupowała, ale pełne i z kokardą są całkiem w moim stylu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Typ był ale w sklepie wszystko się zmieniło;) Za dwa tygodnie pierwsza przymiarka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładne:) ja miałam srebrne sandałki na niskim obcasiku i to był genialny wybór

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znałam tego wierszyka;) A buciki zgrabne i oczywiście przy takiej okazji obcasik musi być:)
    pozdrawiam i zapraszam na rozdanie:
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/2013/05/rozdanie-chcesz-to-baw-sie-i-bierz.html

    OdpowiedzUsuń
  27. z takim wzrostem to nawet w plaskich bys dobrze wygladala:) ja mam 158,5 cm wiec jak zakladam szpilki to przewaznie bardzo wysokie:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciężko znaleźć ładne buty do ślubu. Mnie w ogóle nie podobają się białe. Takie komunijne.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne buciki, ale mi się marzą fioletowe :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładne!

    Kiedy czytam posty dziewczyn, szykujących się do ślubu, jestem pod wrażeniem tego, ile teraz szczegółów trzeba dopracować biorąc ślub...

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczne! :) Oby się dobrze tańcowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. piekne buciki! :) u mnie zwyczaj jest taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne buciki ;) ja miałam w ogóle nie pasujące, ale strasznie mi się spodobały, były nieco męczące, a wiec później i tak zmieniłam na czarne :D

    OdpowiedzUsuń
  34. ja to najchętniej do ołtarza poszłabym w trampkach :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie jestem fanką białego obuwia, ale te bucisze naprawdę Ci się udały :D

    OdpowiedzUsuń
  36. byłam już na tylu weselach i nie słyszałąm o tej tradycji, a szkoda :)

    www.ikaczmarczyk.blogspot.com

    S Y L L W S O N

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana, zaprosiłam Cię do udziału w paznokciowej akcji;) Szczegóły u mnie http://sluchajserca.blogspot.com/2013/05/akcja-maliny-kolorowe-lato-na.html
    ;);**

    OdpowiedzUsuń
  38. sweet blog *.* obserwuje i lizę na rewanż http://mapys-day.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. buty zachwycają prostotą i jeśli okażą się wygodne to strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne buty :) Mi marzą się czerwone dodatki na weselu ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczne buty! Ja niestety mam tylko 156cm wzrostu i jak kiedyś będę iść do ślubu, to na pewno nie w takich niskich, bo mnie z dziećmi idącymi do pierwszej komunii pomylą :D

    OdpowiedzUsuń
  42. białe buty zawsze źle mi się kojarzyły, ale te na zdjęciu wyglądają super.
    jedyne białe czółenka, które mi się podobają :)

    pozdrawiam . :))

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo fajne :) ja też mam ślub we wrześniu i butów jeszcze nie mam - nie mogę trafić z rozmiarem kompletnie ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.