7/03/2016

Recenzja: Mia Sheridan "Calder. Narodziny odwagi".

Witajcie!

Nie jest to miłosna historia, jakich wiele. Chociażby z uwagi na okoliczności i miejsce, w którym rodzi się miłość głównych bohaterów ...

Tytuł:  Calder. Narodziny odwagi
Autor: Mia Sheridan
Ilość stron: 376


Akcja książki w znaczącej części rozgrywa się w wyimaginowanej Akadii- zakątku, gdzie toczy się życie osób należących do sekty. Przywódcą owego ugrupowania jest niejaki Hector, który w swojej "Świętej Księdze" zamieścił wskazówki, według których żyją ludzie we wspólnocie. Wierzą oni bowiem, że podążając za naukami swego przywódcy, pokażą swoją wartość i trafią do Elizjum- obiecanego raju, gdzie wraz z bogami żyli będą w wielkim szczęściu. I jak to w sekcie bywa, Hector oczywiście zrobił swoim poddanym wodę z mózgu, odcinając ich od  świata zewnętrznego, tzw. wielkiej społeczności, latami dąży do zbiorowego samobójstwa. W tejże społeczności żyje również tytułowy bohater książki- Calder, którego poznajemy jako 10-cio letniego chłopca. Do sekty trafia także Eden, mająca lat osiem, przedstawiona wszystkim, jako wybranka Hectora, która osiągnąwszy pełnoletniość zostanie żoną przywódcy. Wszyscy wierzą w przepowiednię bogów, głoszącą, że po ślubie przywódcy i Eden, po pewnym czasie nastanie wielka powódź, która zniszczy wszystko, ale wszyscy członkowie wspólnoty zostaną poprowadzeni do obiecanego Elizjum. 
Życie mieszkańców Akadii toczy się według ściśle ustalonych zasad, każdy ma swoje miejsce w hierarchii. I choć Calder i Eden są w tej strukturze w odległych końcach, to miedzy nimi rodzi się uczucie, które z biegiem lat urasta w siłę. Nie jest to zgodne z zasadami panującymi w Akadii, dlatego młodzi muszą się z tym ukrywać. Zaczynają też powątpiewać w naukę Hectora, w jego dobroć. W końcu, wraz z przyjacielem Xandrem, cła trójka planuje ucieczkę ze wspólnoty, postanawiają się wyrwać do "wielkiej społeczności". Sprawy jednak komplikują się, gdyż Hector dowiaduje się o uczuciu łączącym Caldera i Eden. Trójka przyjaciół, choć nie jest do końca przygotowana do wydostania się z sekty, podejmuje próbę ucieczki. I kiedy już są poza Akadią, gdy wydaje się, że zaczną swoje życie na nowo, jeden z członków rady, będący policjantem, odnajduje Eden, a wraz z nią do sekty powraca Calder. Dalszy ciąg wydarzeń okazuje się być tragiczny, a książka kończy się w momencie, gdy bohaterowie myślą, że to drugie nie żyje. Choć w gruncie rzeczy tylko oni, oprócz Xandera, ocaleli spośród wszystkich członków sekty. 
Historia ukazana na kartach książki jest mocno skomplikowana i ciężko przedstawić ją w skrócie.

Przed lekturą tej książki warto mieć świadomość, że ukazuje ona życie w sekcie. W przeciwnym razie można być zszokowanym (tak, jak początkowo ja), w jakich czasach rozgrywa się akcja powieści. Bowiem członkowie wspólnoty żyją niczym w antycznym świecie- stronią od cywilizacji i praktycznie nie korzystają z jej dóbr. Nie dotyczy to oczywiście Hectora i członków rady.
Początkowo książka wydaje się być przygodową powieścią, nie ma w niej zaskakujących zwrotów akcji. Napięcie jednak budowane jest stopniowo i wzrasta, gdy bohaterowie stają się starsi, aż w końcu, kiedy sprawy nabierają tempa, od książki nie można się oderwać.
Opowieść ta jest niezwykłą historią miłosną. Nie jest to sielanka, jaką znamy z romantycznych filmów, czy powieści. Miłość, którą ukazuje Mia Sheridan rodzi się w piekle, bo świata, w którym żyją bohaterowie inaczej nazwać nie można. Uczucie to teoretycznie z góry skazane jest na niepowodzenie i nie miało prawa się pojawić. Ale jednak okazuje się ono błogosławieństwem, bo miłość ta, daje bohaterom siłę i odwagę, by podjąć próbę wydostania się z Akadii. Dzięki temu uczuciu otwierają się Calderowi i Eden oczy i dostrzegają oni absurd otaczającego ich świata. 

Zakończenie jest zaskoczeniem. Czytelnik wie, że Eden "fartem" przeżyła zbiorowe samobójstwo, w Akadii. Jednocześnie mamy świadomość, że Calder zginął. I w sumie tu mogłoby nastąpić smutne zakończenie, ale autorka postanowiła Czytelnika zaskoczyć i okazuje się, że dzięki pomocy Xandra, który zjawił się w Akadii, tytułowemu bohaterowi również udaje się wyjść cało. I taki niejasny jest koniec książki- oboje przeżywają, choć każde jest przekonane o śmierci tego drugiego. Ale dzięki takiemu "rozczarowującemu" zakończeniu, możemy cieszyć się kontynuacją tej nietypowej miłosnej historii. 

Pierwszy raz miałam do czynienia z lekturą dotykającą tematyki sekty. Z ciekawością i często niedowierzaniem "obserwowałam" życie mieszkańców Akadii. Z każdym rozdziałem książka wciąga co raz bardziej, serwując wiele emocji, głównie obaw o losy głównych bohaterów. Wątek miłosny jest bardzo ciekawie otoczony wątkami przygodowymi, niekiedy sensacyjnymi, dlatego tez książka powinna przypaść do gustu wielu odbiorcom. 

Cena: 39.90zł
Dostępność: Sensus

4 komentarze:

  1. Aaa, nie mów nic o zakończeniu ;D Właśnie ją czytam!

    OdpowiedzUsuń
  2. z chęcią bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Temat sekty to ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno ta książka bardzo szybko by mnie wciągnęła

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.