9/11/2013

Minerałki na oczętach.

Hej Dziewczyny!

Dzisiejszy post, obfity w zdjęcia, będzie dotyczył cieni mineralnych. Niewiele miałam w swoim kosmetycznym życiu do czynienia z kosmetykami mineralnymi, a jeżeli chodzi o cienie, to są to moje pierwsze tego typu.
Ciekawe jesteście moich spostrzeżeń na ich temat?
Zatem zapraszam na recenzję, a gratisowo dorzucam amatorski makijaż ;)

Cienie, które posiadam są marki La Rosa.
Kolory tej zacnej czwórki (11 Quartz, 19 Coral, 21 Nefrite, 87 Malachite) przedstawiają się następująco:
 A tak wyglądają wszystkie razem:
Cienie umieszczone są w plastikowych słoiczkach o pojemności 3g. Cena jednego wynosi 25zł.
Wydawać by się mogło, że to sporo jak za jeden cień, ale warto zwrócić uwagę na fakt, iż:
Można ich używać na wiele sposobów:
- na sucho jako cień sypki;
- na mokro jako cień mokry (bardzo intensywne wybarwienie);
- jako pigment do bezbarwnego lakieru do paznokci;
- z wazeliną kosmetyczną jako błyszczyk do ust;
- można mieszać ze sobą różne kolory uzyskując nowe
Zanim przejdę do makijażu jaki wykonałam niniejszymi cieniami, przedstawię moją króciutką opinie na ich temat. Nie ma co się długo rozwodzić nad nimi, bo w tego typu produktach najważniejsze jest jak się prezentują. Są mocno napigmentowane, jak widać intensywniejszy odcień uzyskuje się aplikując je na mokro. Niemniej jednak istotna jest też trwałość, którą oceniam bardzo dobrze, gdyż makijaż wykonany cieniami mineralnymi utrzymywał mi się przez cały, nawet upalny, dzień. W sumie to jedyny minus tych produktów to fakt, iż osypują się nieco podczas aplikacji (jak widać są sypkie), ale wystarczy wacik pod oko i po problemie.

Cienie mineralne La Rosa kupić można TU i TU.

A teraz makijaże. Kolejno, na oczach- Pauli, Beaty i moich ;)

Samymi cieniami ciężko byłoby malować, zatem posłużył mi w tym celu pędzel do cieni podwójny, również La Rosa.
Kupić go można TU i TU
Pędzel ma bardzo mięciutkie włosie, które jak dotąd nie wypada. Bardzo dobry do aplikacji cieni mineralnych i zwykłych, łatwo go utrzymać w czystości. Jeden koniec pędzla jest szerszy, drugi węższy.
No i to by było na tyle ;)

A Wy używacie mineralnych kosmetyków? Czy raczej wolicie "tradycyjne"?
Postaram się Was dziś poodwiedzać, choć ostatnio u mnie ciężko z czasem... :) Buziaki! :**

35 komentarzy:

  1. Wolałabym mineralne, ale jeszcze w nie nie zainwestowałam:) Strasznie kusisz nimi, bo pieknie wyglądają;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mineralne na pewno sprawdzają się dużo lepiej od tradycyjnych. Chyba Ci je ukradnę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej mi się podoba Malachite :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam calkiem inne kolorki cieni, ale Twoje sa tez super :) wogole sa one bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudne kolory, chciałam napisać który mi się najbardziej podoba, ale nie potrafię. Wszystkie są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odcienie są przepiękne, a szczególnie Nefrite, który na mokro wygląda cudnie! Niestety dla mnie cienie sypkie są dosyć męczące w aplikacji i bardzo rzadko po nie sięgam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na co dzień używam cienia mineralnego od firmy BarryM.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam ostatnio na innym blogu identyczne cienie, prezentują się fajnie, ale nie miałam z nimi do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze ale wspaniałe te cienie, a pędzelek też wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jeszcze nie miałam mineralnych kosmetyków,ale te kolorki bardzo przypadły mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny ten delikatny róż;)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj piękny zestaw kolorystyczny... cudne

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kolorki:) na mokro są bardzo intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty masz talent do tych makijaży! :) na mokro chyba bardziej podoba mi się ich wygląd.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne są. Bardzo mi się podobają ich odcienie na mokro.
    Muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  16. kolorki super, uwielbiam te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie kolory są obłędne:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szukam właśnie dobrych pędzli do makijażu. Zasugeruję się twoją recenzją. Do zobaczenie w sobotę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jednak jak patrze na makijaż mam wrażenie, że kolory ciężko się ze sobą łączą? Kolory faktycznie śliczne i ich pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy ciężko... ja tam jestem z nich zadowolona, ale przyznać muszę, że makijażystka to ze mnie licha :P

      Usuń
    2. Hhehe taka akurat jak ze mnie :P Ale faktycznie jak mam w ręce paletkę Sleek, albo cień od IsaDora to normalnie jakby sam się na powiece układał :)

      Usuń
  20. Uwielbiam mineralne i zazwyczaj takie wybieram:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te jasne kolory i ta zieleń stworzone dla mnie, ale ja jakoś mam dwie lewe do ręce do cieni;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieni mineralnych jeszcze nie miałam, ale podkłady i róże tak - i świetnie wpłynęły na stan mojej cery :) Latem to właśnie podkładu mineralnego używałam najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam jeszcze okazji używania mineralnych cieni, te maja bardzo ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. super te jasne kolory :)
    mons-monss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. szczerze mówiąc nigdy nie używałam pigmentów,myślę o wypróbowaniu pigmentów z Kobo.

    OdpowiedzUsuń
  26. świetne pomysły na makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  27. minerałki nie uzywam za często,ale bardzo podobaja mi sie ich kolorki;)
    zaparszam do wspolnej obserwacji
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  28. cienie mają świetne kolory, chociaż ja nie do końca potrafię się dobrze posługiwać taką konsystencją na oku :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.