4/17/2015

Mascara Eveline Extension Volume- dobry tusz za niewielkie pieniądze?

Hejka!

Dziś w końcu nadszedł czas na recenzję z kategorii kolorówka. Mowa będzie o kosmetyku, którego używa chyba każda z nas. Chodzi oczywiście o tusz do rzęs, przez niektórych nazywany mascarą. Produkt, który chcę Wam przedstawić i oczywiście zaprezentować, jakie daje efekty (Was też denerwuje, gdy ktoś recenzuje tusz do rzęs, a nie wstawia zdjęć pokazujących efekty?) to tusz Eveline Cosmetics- Extension Volume, Professional Make- Up, który ma nam dać ekstremalne wydłużenie i podkręcenie, ekstremalny efekt sztucznych rzęs! Uuuf, nazwa długaśna, więc może rzęsy też takie będą po jego użyciu? ;) Zaraz Wam tu wszystko wyśpiewam na jego temat ;)
Tak prezentuje się bohater niniejszego posta:
O opakowaniu nie ma co się rozwodzić, jest typowe jak na tusz, jego pojemność to 10ml.
Takie obietnice znajdziemy na opakowaniu:
Szczoteczka BOLD&FLEXY BRUSH™ , którą aplikujemy tusz jest niewielka, sylikonowa, wygodnie się nią operuje i bez problemu maluje nawet dolne rzęsy.
Moja opinia:
- tusz ma ładny, czarny intensywny kolor
- szybko zasycha na rzęsach (dlatego trzeba w miarę sprawnie nakładać na nie drugą jego warstwę i dlatego na zdjęciach zaprezentuję rzęsy już dwukrotnie pomalowane)
- nie skleja rzęs, za to ładnie je rozdziela
- wydłuża rzęsy
- co do podkręcenia, to nie jest ono jakieś spektakularne
- nie osypuje się, wytrzymuje cały dzień
- tusz za bardzo nie pogrubia rzęs, ale zauważmy, że producent tego nie obiecuje
- nie ma negatywnego wpływu na oczy, czy same rzęsy (nie powoduje pieczenia, czy łzawienia oczu, nie przyczynia się do wypadania rzęs)
- taniutki, ok. 13zł !

A na dowód moich słów prezentuję zdjęcia :)

"Gołe" rzęsy.
Rzęsy dwukrotnie pomalowane mascarą Eveline.
A tu takie porównanie rzęs pomalowanych z niepomalowanymi, chyba widać różnicę? ;)

I to by było na tyle!

Piszcie koniecznie, jak Wam się podoba efekt!
A może posiadacie tę mascarę?

23 komentarze:

  1. Wow, ale Ci fajnie rzęsy podkreśliła ta mascara :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, leżę i kwiczę, ale masz rzęsy :) tuszu nie zna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niezły efekt ! nie miałam tej maskary :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwne, ale nie miałam nigdy tuszu Eveline. Fajnie wydłuża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wydłuża rzęsy, widać ogromną różnicę! :) I muszę powiedzieć, że masz bardzo ładny kolor oczu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, jaka długość :D! Chyba już kiedyś ten tusz ktoś z moich znajomych używał, ale nie pamiętam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, ale masz dłuuuuugie rzęsy :) moje są ostatnio w kiepskiej kondycji i jestem z nich średnio zadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam szczerze, że tuszy Eveline nigdy nie miałam okazji używać, ale wydłużenie jakie udało Ci się przy jego pomocy uzyskać wygląda imponująco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba go miałam i pamiętam, że czymś mnie wkurzył xd

    OdpowiedzUsuń
  10. jak CI ładnie rzęsy wydłużyło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten tusz,jednak u mnie nie dawał takiego efektu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale Ty masz dłuuuuuuugie rzęsy! Też aktualnie testuje ten tusz, lubię go, mimo, ze trochę się trzeba namachac..

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że nie pogrubia ;) Ale kurde efekt i tak jest piekny ;)) Mam go i ejszcze nie użyłam, więc czas najwyższy chyba ;DD

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest bardzo fajny ale jakie Ty masz piękne oczy!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo naturalny efekt, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.