1/25/2013

Marion, ultralekka odżywka z olejkiem arganowym.

Hejka :)

Dziś słów parę o ultralekkiej odżywce z olejkiem arganowym firmy Marion.

Odżywka ta jest przeznaczona do każdego rodzaju włosów, szczególnie suchych i zniszczonych.

Odżywka w spray'u bez spłukiwania intensywnie pielęgnuje włosy i ułatwia stylizować fryzurę. Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jak i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja, która natychmiast wnika we włókno włosa, gwarantuje świeżość, sprężystość i lekkość włosów, bez ich obciążania. 
Formula zawiera bogaty w glicerydy oraz witaminy olejek arganowy, pochodzący z upraw ekologicznych, potwierdzonych certyfikatem Ecocert. Olej pomaga zapewnić włosom 7 efektów:
  • przywraca piękny połysk
  • regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza
  • ułatwia rozczesywanie i układanie
  • wzmacnia i nawilża
  • nadaje miękkość i elastyczność
  • chroni przez szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
  • zapobiega puszeniu się włosów
Sposób użycia:
Przed użyciem mocno wstrząsnąć! Rozpylić na umyte, suche lub mokre włosy, następnie dokładnie rozczesać. NIE SPŁUKIWAĆ! ... 
 przed wstrząśnięciem (widać dwie fazy)
 po wstrząśnięciu

 Moja opinia:

Przyznam, że trochę  "bałam się " tej odżywki. Ze względu na to, że moje włosy mają tendencję do przetłuszczania się, a odżywka ta po pierwsze jest bez spłukiwania, a po drugie ma olejek arganowy, który na jej powierzchni wygląda jak oka w rosole, toteż myślałam, że przyspieszy przetłuszczanie mych włosów. Aleee nic bardziej mylnego. Odżywka nie obciąża włosów i nie powoduje, że szybciej stają się przetłuszczone. Dodatkowo odżywka nadaje włosom piękny połysk. Moje włosy lubią się puszyć, ale po zastosowaniu tej odżywki są wygładzone. Ogólnie nie mam i nigdy nie miałam jakiegoś większego problemu z rozdwajającymi końcówkami włosów, sporadycznie się zdarza takie zjawisko, ale zauważyłam, że od kiedy używam owej odżywki, niemalże nie mam rozdwojonych końcówek włosów, mimo że ostatnio były one podcinane w lipcu. Włosy dzięki tej odżywce są miękkie i przyjemne w dotyku, całkiem dobrze się rozczesują. Czy odżywka regeneruje od wewnątrz i chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych? Tego nie wiem... Wpływu odżywki na wzmocnienie włosów również nie jestem w stanie ocenić.
Opakowanie: Poręczna buteleczka typu  "psik, psik " :D z aplikatorem do rozpylania :)
Cena produktu: 7zł
Wydajność: Bardzo wydajna, od października używam trzy razy  w tygodniu na włosy długości za ramiona, a mam ponad pół buteleczki.
Czy kupię ponownie? Na pewno- nie mam żadnych zastrzeżeń do tej odżywki i z czystym sumieniem ją polecam :)
Uwaga!! Taką odżywkę możecie wygrać na moim rozdaniu :) [KLIK]

 

Kilka słów :)

Jeszcze pozwolę sobie na kilka słów prywaty :)
Uczę się mojego aparaciku i tak chodzę i wszystko fotografuję. W związku z tym chciałam też cyknąć słit fociszkę mojemu psu. Podchodzę do niego  z aparatem, a ten wrrrr , drugie podejście- tak samo... Podchodzę bez aparatu, wszystko ok :D Morał z tego taki, że Miśkowi mój nowy przyjaciel nie przypadł do gustu, a może boi się, że chcę go zabić taką pokaźną lufą... :P Albo pies robi z siebie gwiazdę i warczy na mnie jak na paparazzi  :)

stwierdzam sobie, że mój nowy aparacik robi lepsze zdjęcia bez lampy, niż stary z lampą :)
Noo, to lecę dalej go rozkminiać :)

41 komentarzy:

  1. Całkiem dobra recenzja, pewnie się zaopatrzę... Jejku jak ja Ci zazdroszczę tego cudeńka...Mi się tylko marzy... Pstryk... Pstryk... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak nie wygram u Ciebie :d to sobie kupię :) buziam ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zastanawiałam się nad odżywkami z Marionu i widzę, że sprawdzają się super :) Ja mam teraz włosy w opłakanym stanie. Góra się przetłuszcza od czapki, reszta sucha, końcówki w strzępkach. Ale pełna mobilizacja i w poniedziałek się umawiam do fryzjera!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma serum do włosów z tej serii i póki co jestem zadowolona.Zapraszam do mnie na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię odżywki bez spłukiwania, więc zapewne i tą bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piesek nie lubi być fotografowany :) Ja w tej chwili szukam dobrej odzywki do moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zaciekawiłaś mnie tą mgiełką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubie mgielke z Isany, ale ta z olejkiem arganowym tez musi byc niezla, na pewno sprobuje, bo swoja mam na wykonczeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio będąc w drogerii miałam ją w ręce, ale w końcu zdecydowałam się na kupno octu z malin z tej samej firmy. Teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię Twoje wpisy:) i już Ci zapowiadam - kupię tę odżywkę w pierwszej kolejności:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę dalszego fotograficznego rozwoju :)
    Moje włosy również strasznie się przetłuszczają, ale mimo moich obaw ostatnio kupiłam podobną odżywkę i, o ironio!, włosy dłużej utrzymują świeżość ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tą firmę :) też chciałam tą odżywkę, ale jakoś kupiłam sobie do włosów falowanych :P słyszałam w sumie, że składy produktów za fajne nie są..

    OdpowiedzUsuń
  13. Boje sie takich odzywek , może odważe się kiedyś na kupno :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio kupiłam serum na końcówki z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musi się przyzwyczaić do nowego sprzętu/towarzysza/znajomego - daj mu czas:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. dobrze wpadłam na tę recenzję :) bo ostatnio bite 15 min stałam przy półce Marion i zastanawiałam się nad kupnem tej Twojej a tej malinowej odżywki - w końcu nic nie kupiłam ;) ... być kobietą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha, biedna psinka ^^... odzywke koniecznie wypróbuję ;x nie ucieknie ode mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam każda taka odżywke "psik psik" :) jest jednym z podstawowych produktów w pielęgnacji moich klaczków xD

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam taką tylko że blond włosów:D jak się ją wstrząsa to taki kogel mogel widać;p

    OdpowiedzUsuń
  21. gdzie mogę ją dostać? :) bo mam podobne problemy z włosami i ciężko mi jakąkolwiek odżywkę dopasować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy jej nie miałam i nigdzie nie mogę jej znaleźć, a nie ukrywam że bardzo bym chciała ją wypróbować. Dlatego bardzo chętnie biorę udział w Twoim rozdaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie w sklepach jej chyba nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  24. O bardzo mnie zaciekawiłaś. Z marion mam tylko spray do prostowania z którego nie byłam zadowolona.
    Heh piesek gwiazda, co Ty myślisz, że tak za darmochę da się cykać :P

    OdpowiedzUsuń
  25. no, to może się do natury wybiorę ;p teraz mam na wykończeniu taką mgiełkę-odżywke z pantene ale nie widzę większej różnicy ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. też tak miałam jak mój aparat był nowy -robiłam wszystkiemu foty:D teraz to minęło ;p
    a odżywka mnie zaciekawiła, hmm może wezmę udział w Twoim konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie ukrywam, że mnie zaciekawiłaś tą recenzją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. żadne zdjęcia z lampą wbudowaną w apaat nie będą dobre ;) nienawidzę lampy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, w moim starym aparacie o niebo lepsze wychodziły z lampą ;)

      Usuń
  29. nigdzie nie mogę jej znaleźć :c
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. tez ja mam i uwazam ze dobrze się spisuje! Podoba mi się Twój blog, ciekawy post, cieszę się, że do Ciebie trafiłam. Będę wpadać, obserwuję i w wolnej chwili zapraszam do odwiedzin ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A gdzie można ją dostać ? Zaciekawiłaś mnie...

    OdpowiedzUsuń
  32. Zazdroszczę aparaciku... ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zostałaś oTAGowana! :)
    7szminek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę spróbować, bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja również cię otagowałam:* jakby co szczegóły w zakładce otagowania:*

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy blog ;*
    zapraszam do mnie :
    welcome-to-realityy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. O z chęcią wypróbuję sama, nawet jeśli nie wygram w Twoim rozdaniu. Zapraszam również na moje pierwsze rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.