2/04/2014

Who's that lipstick... ?

Hejka! :)

Zdradzę Wam mój sekret... Dopóki nie miałam bloga, nie miałam w swoim życiu ani jednej kolorowej pomadki. Ochronne- tak, błyszczyki- tak, ale o pomadkach w jakimś tam kolorze nie było mowy. Nie ciągnęło mnie do nich, uważałam, że są mi niepotrzebne, nie pasują do mnie i milion innych argumentów przemawiających na NIE. Aż w końcu, gdy wkręciłam się nieco w blogowanie, w Rossmannie pojawiła się promocja -40% na kolorówkę i kupiłam pierwsze w swoim życiu pomadki kolorowe, wow (!) Jak pewnie nietrudno się domyślić, były to "słynne" mazidła: Lovely i Wibo Eliksir, które chyba zna każda z Was (pisałam o nich tu- KLIK!). Nie są to jakieś wyjątkowo powalające pomadki, ale dla laika w sam raz. Później zaczęło mi się podobać malowanie ust i tak oto dziś mam całkiem sporo pomadek w swej kolekcji, większość (wszystkie?) w odcieniach czerwieni- mniej lub bardziej intensywne. I o jednej z nich, po tym przydługim wstępie, chciałabym dziś napisać.

Chodzi o pomadkę z dodatkiem oleju arganowego marki Paese.
Pielęgnuje i nawilża usta oraz zapewnia intensywny i długotrwały kolor.
Nad opakowaniem nie będę się długo rozwodzić. Kartonik zewnętrzny skrywa solidnie wykonane i według mnie całkiem eleganckie opakowanie pomadki. Nie ma obaw, że pomadka otworzy się sama w torebce. Masa netto: 4g.

Kolor, który posiadam to 50.
Kolor nie zawiera żadnych święcących drobinek.
Pomadka jest odpowiednio miękka by bez problemu rozprowadzić ją na ustach, a jednocześnie odpowiednio twarda- nie rozpuszcza się, ani nie łamie. Może w przypadku mazideł do ust to nieistotne, ale ta pomadka bardzo ładnie pachnie! nie sposób o tym nie wspomnieć.
No i najważniejsze-jak zachowuje się na ustach? Przede wszystkim świetnie nawilża i nie podkreśla suchych skórek jeżeli takowe są. Kolor Jest intensywny już po pierwszym "maźnięciu", a do tego utrzymuje się dosyć długo- ok 3 godzin, gdy nie jemy i nie pijemy. W przypadku, gdy jednak coś tam spożywamy, no niestety ściera się i kolor z ust- im więcej jemy, tym mniej go zostaje ;) Ale na pocieszenie dodam, że schodzi on równomiernie, nie ma karykaturalnego efektu, że środek ust goły, a boki wymalowane. Przyznam, że pomadka ta jest moim ulubieńcem.
No dobra, dobraaa, pokażę jak wygląda na ustach :D
Zdjęcie w lewym dolnym rogu jest nieco prześwietlone. Prawdziwość koloru oddają dwa pozostałe zdjęcia.

Kosztuje około 24zł.

I jak Wam się podoba? Znacie ją?

41 komentarzy:

  1. kolor czadowy, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie jak jej używam to spoko, ale jak tylko ją zmyje mam okropnie suche usta... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny masz kształt ust:)i kolorek jak najbardziej w moim typie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny odcień! Wygląda niezwykle soczyście i całuśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wczoraj kupiłam sobie w Essence na promocji w bardzo podobnym odcieniu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam <3 mam chyba nawet podobny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuu cudowny, prosty, piękny i głęboki kolor no i zapuszczam Maanam "Lipstick on the glass" ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. odwazny kolorek! sama bym sie nie zdecydowala :) wolę brązy i delikatne róże :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam w kolorze...dziwnym, coś pomiędzy maliną a czerwienią

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolor, rewelacyjnie sie prezentuje!:) Lubię wszystko co z Paese jakoś :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny kolor! Ja nie mam chyba żadnej czerwonej pomadki, wydaje mi się, że mi nie pasują. :) A ogólnie co do pomadek to miałam kiedys podobnie jak TY, teraz jednak w moich zbiorkach jest już dość dużo szminek, szczególnie w odcieniach różowych, fuksjowych i koralowych:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor :) Taki jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj czemu mi takie odcienie nie pasują :(. Pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolorek ładny aczkolwiek nie ie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam szminek z Paese... Twój odcień jest śliczniutki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor:-) ja uwielbiam kolorowe pomadki i ciągle mi ich mało :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny kolor :D
    Z chęcią bym się na nią pokusiła!

    OdpowiedzUsuń
  18. jak Ci pasuje ten kolorek ach i och:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, nie miałam jak do tej pory szminek Pease

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ładny odcień czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładny kolor :) Z Paese nie miałam jeszcze żadnej szminki :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ją bardzo lubię a kolor jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliny kolor, który pasuje do twoich ust:)

    OdpowiedzUsuń
  24. mi przypadł do gustu najbardziej kolor z prześwietlonego zdjęcia hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  25. A z paese to ja pomadki chyba jeszcze nie miałam, bardzo ładny soczysty kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam jej ;P. Ja nie miałam jeszcze pomadki kolorowej i jak na razie takowej nie potrzebuje ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie mogę dostać dobrze nawilżającej czerwonej pomadki :-( Wszystkie wysuszają mi usta. Z chęcią skuszę się na tą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam ją ale ze względu na kolor czerwony którego nie używam oddałam

    OdpowiedzUsuń
  29. a nie znam... hmm może już czas się z nią zaprzyjaźnić:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczny kolorek :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczny kolor :) Bardzo lubię kosmetyki Paese :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.