1/20/2015

Lipowy płyn micelarny Sylveco- mój HIT!

Cześć Kochani!

  W ulubieńcach 2014 roku prezentowałam lipowy płyn micelarny Sylveco. Kilka z Was wyraziło nad nim swój zachwyt, a ja obiecałam mu oddzielną recenzję. Oto więc z nią przybywam! Poznajcie jego wysokość :)
Płyn mieści się w butelce o pojemności 200ml, wykonanej z ciemnego plastiku, zamykanej na "klik".
 Skład, jak na moje oko- ładniutki ;)

Moja opinia:
- płyn ma ładny, słodkawy zapach
- jest bardzo delikatny dla twarzy i oczu- nie powoduje pieczenia, czy innych nieprzyjemnych doznań
- świetnie usuwa makijaż- podkład, tusz (choć nie wiem jak jest z kosmetykami wodoodpornymi)
- gdy twarz jest oczyszczona, to płyn delikatnie się pieni (!) pierwszy raz spotykam się z takim czymś w przypadku miceli, ale nie przeszkadza mi to- odbieram to, jako wyznacznik, że moja buźka jest już oczyszczona, bo np. na początku zmywania makijaży płyn się nie pieni, dopiero przy ostatnim, praktycznie czystym już waciku zjawisko to występuje.
- nie pozostawia na twarzy tłustego, cy lepiącego filmu
- idealnie oczyszcza twarz, jest to jedyny micel, po którym nie domywam buźki żelem i wodą, bo jest ona czyściutka po tym produkcie- gdyby tak nie było, zaraz miałabym inwazję nieprzyjaciół, a tak się nie dzieje
- nie wysusza twarzy, nawet lekko ją nawilża, sprawdza się także jako tonik, gdyż ma działanie kojące
- jest całkiem wydajny, by dokładnie oczyścić twarz z pudru oraz tuszu do rzęs, potrzebuję 4 wacików nasączonych płynem
- nie spowodował u mnie uczulenia, ani nie zaszkodził mojej cerze 
- cena ok. 17zł
- słaba dostępność stacjonarnie- ja kupuję go przez internet, na szczęście wiele sklepów ma go w swej ofercie
Jest to najlepszy płyn micelarny, jaki kiedykolwiek miałam! To już moja druga buteleczka tego cuda, nie przez przypadek trafił do ulubieńców. Wszystkie inne micele mogą mu opakowanie myć, ot i co ;)


Znacie ten płyn?
Jakie są Wasze ulubione micele?
A może nie sięgacie po płyny micelarne?

24 komentarze:

  1. Skoro nie pozostawia na twarzy tłustego filmu to już jestem dla niego na tak!:]

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszą mnie kosmetyki Sylveco coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dostęp stacjonarnie więc moze kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra propozycja micelka, mam nadzieję że go poznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze wypróbować. mam nadzieje, że mnie nie podrażni bo płyny micelarne lubą mi 'robić kuku'.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ciekawy :)
    Może jak pokończe swoje zapasy to sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wykanczam powoli zapasy micelarny więc bedzie moj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sylveco lubię - jeszcze żaden kosmetyk mnie nie zawiódł, muszę się za tym micelkiem rozglądnąć, a może dadzą go kiedyś do boksów?

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa czy sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam, osobiście lubię micela z Ziaji :p

    OdpowiedzUsuń
  12. hmm chyba się na niego skuszę po Twojej opinii ;) Mam problem z wrażliwością oczu mam nadzieje ze ten płyn da sobie z tym radę:) Jak sądzisz czy dostanę go w rossmannie?
    Będę śledzić bloga i zapraszam do śledzenia mojego:)
    www.adelfablanca-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam, że będzie droższy. Może kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mialem szampony z tej firmy, nie lubię ejdnak do twarzy produktów bo zawsze się po nich lepię

    OdpowiedzUsuń
  15. Długo nie byłam zainteresowana tą marką, ale po pomadce z peelingiem jestem zaintrygowana resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety nie mam dostępu do sylveco :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ooooo.... a ja się z nim jeszcze nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Firmę znam dobrze i zachwalam sobie jej działanie na moja skórę ale tego kosmetyku nie znałam, uwielbiam micelarne a do tego uwielbiam zapach lipy, więc przeczuwam,ze zakupie po wykończeniu mojego NIVEA :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kończy mi się micel z Garnier powoli i trzeba będzie jakiś nowy kupić :) Pomyślę więc nad tym z Sylveco, lubię kosmetyki tej marki, dzisiaj pisałam o ich lekkim kremie brzozowym, który bardzo przypadł mi go gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.