6/03/2013

Haul zakupowo- przesyłkowy ;)

Cześć Dziewczyny!

Bez przedłużania, mam dla Was wyczekiwany post z zakupami z Warszawki :D
Nie jest tego wybitnie dużo- udało mi się zachować racjonalne myślenie ;)
Przy okazji mam do Was prośbę o radę, ale to dalej o tym powiem.

IKEA
Byłam w IKEI pierwszy raz w życiu, niestety nie mam jej w pobliżu, a szkoda, bo to raj dla gadżeciar! :) Niestety, moje niedobre chłopaczyska- Narzeczonek i Brat, mnie poganiały, a ja dostając oczopląsu złapałam jedynie te kilka pierdółek widocznych na powyższym zdjęciu. Nie pamiętam ile zapłaciłam za te zakupki, ale jakoś niewiele ponad 20zł.
Ja chcę tam jeszcze raz!

HEBE
 
Tak, tak Kochane, kupiłam w HEBE tylko to co widzicie na zdjęciu! Mam już dosyć spore zapasy kosmetyków i nastawiam się teraz na zużywanie, a mniej na kupowanie. No ale, być pierwszy raz w HEBE i nic nie kupić, byłoby grzechcem, więc ta czwórca wpadła do koszyczka- słynna maska Kallos za 11.99zł, Rexona 12.99zł, moje ukochane serum do biustu Eveline, w promocji 11.89zł i balsam Fruttini 8.99zł.
 
Kupiłam sobie też dwie sukienki... no dobra, ja wybrałam, a kupili mi je Narzeczonek i Brat :D

(powiększcie klikając w zdjęcie, żeby dokładnie oglądnąć :p)
 
I- 299zł, II- 135zł (po zniżce 50%- jako, że była drugą rzeczą kupioną w sklepie)
Sukienki zostały zakupione z myślą o drugim dniu mojego wesela. No i teraz moja prośba- jak myślice, którą założyć na tę okazję? Bo ja nie mam zielonego pojęcia- dlatego kupiłam dwie :P
Liczę na Wasze sugestie :)
A zakupiłam je w tym "małym" raju ;)
 
                                                                                            
No i przesyłeczki:)
 
Od firmy Fitomed: żel do mycia twarzy i tonik.
 
I paczuszka z... Hong Kongu! Od KKCenterHK: róż i cienie (do powiek i brwi). Zazwyczaj na anglojęzyczne mejle nie odpowiadam, ale tym razem się skusiłam na współpracę i nie żałuję, po wstępnych testach :D
No i to by było tyle na dziś ;) Jeszcze raz proszę o doradztwo w sprawie sukienek :)
Buźki :*:*:*
A zapomniałabym- BLOG dorobił się Fejsbuczka, także zapraszam ;) KLIK

51 komentarzy:

  1. Ja też nie byłam nigdy w Ikei. :( Super zakupy poczyniłaś. Tę maskę z Kallosa kupuję już chyba rok i kupić nie mogę, a to dlatego że muszę ją online zamówić, bo u mnie tez nie ma HEBE. Sukienki ładne. Ciekawa współpraca - gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, kochana, jakbyś pokazała mi się w tych sukienkach to bym od razu Ci powiedziała :D jednak zważywszy na to, że to dzień Twojego ślubu, stawiam na sukienkę pierwszą ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnia współpraca świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka tania ta maska?!?! Czemu tutaj nie ma hebe?!
    A może jest? :)

    Bardziej podoba mi się druga, jednak na poprawiny własne wybrałabym pierwsza :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ta pierwsza sukienka jest piekna!! :D swietna zagraniczna wspolpraca! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow.... doskonale....:)
    Kiecki ekstra, współpraca super.... no i czego chcieć więcej...?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie to mozesz miec na sobie dwie kreacje to jeden dzien taki w życiu ja mam go juz za sobą i teraz wiem ze niektóre rzeczy zrobiłabym inaczej ale juz nigdy wiecej nie bede miała okazji :( tak wiec nie zaluj mozesz pierwsza na początek a druga po jakis 2h ;) buzka

    OdpowiedzUsuń
  8. ten balsam mnie zaciekawił
    tak lubisz to serum czyli działa? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. łał sporo tego!fajne pojemniczki wiklinowe,szukam właśnie takich,to już wiem gdzie:)

    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  10. same fajne rzeczy, balsamu jestem bardzo ciekawa :)
    A sukienkę wybrałabym na Twoje poprawiny 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że na poprawiny odpowiednia będzie ta kremowa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam kosmetyki fitomedu, A Twoje wiklinowe koszyczki są cudowne, fajnie, że są zamykane, też by mi się takie przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Po pierwsze-Ikea to miejsce w którym bym mogła zamieszkać:D
    Po drugie-nie dziwie się bo jakbym była w Hebe to też bym poszalała;)
    Ja wybrałabym chyba tę pierwszą sukienkę,ale zależy też dużo od tego jaki masz kolor przewodni wesela;)

    Gratuluję współpracy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardziej podoba mi się ta łososiowa, ale myślę, że na poprawiny lepsza będzie beżowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bym zalozyla ta koralowa:)
    Zapraszam serdecznie na rozdanie z okazji 1 urodzin bloga:]

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie pierwsza! Obie są ładne, ale pierwsza pasuje bardziej na poprawiny.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. obie sukienki są cudne :) na drugi dzień wesela chyba ta pierwsza :)
    ....tę drugą możesz mi podarować ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  18. a wiec po kolei
    zakupy w ikea - dla mnie tez raj
    zakup serum do biustu - strzał w 10 działa i ujedrnia i wogole działa
    sukienkę bym wybrała tą kreową

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne zakupy-co do sukienek I :) Prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Choć obie sukienki są ładne ,wybrałabym tą pierwszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne sukienki...a kremowa jest niebywale elegancka:)

    OdpowiedzUsuń
  22. KKCenterHK też czekam na przesyłke od nich ;)
    oj ja tak żałuje że ie ma w moim mieście Ikei :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne sukienki, ale chyba na drugi dzień to ta pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O tak, Ikea to mój ulubiony sklep z wyposażeniem wnętrz. Meble itp. są piękne a tanie jak barszcz . ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że nie mam Hebe w pobliżu... kuszą mnie Kallosy i chętnie bym jakiegoś kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam tą odżywkę z drugiego zdjęcia, po lewej stronie, ale jakoś bardzo mnie nie zachwyciła :) ale to było dawno, moze coś się zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hehe jak zobaczyłam ten żel, to w pierwszej chwili pomyślałam, ze to jakiś alkohol :P Dużo dobrego słyszałam o tej masce do włosów, ale nie miałam okazji stosować ;) Co do sukienek, to musiałabym je zobaczyć na tobie, żeby ocenić, która lepsza, tak na wieszaku obie są ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana, moim zdaniem sukienka nr, ale najlepiej się w nich nam pokaż :D Ależ fajne produkty wpadły w Twoje posiadanie, Kallos powala zapachem, co? :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Koszyczki wiklinowe ma moja siostra:) a sukienki też takie lubię nosić:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja właśnie napalam się na duo z elfa bronzer plus róż :)

    OdpowiedzUsuń
  31. W ikei nie byłam nigdy, zawsze pozostaje mi tylko strona internetowa i proszenie znajomych o kupno ;) Jeśli chodzi o sukienki to ta druga mnie absolutnie zachwyciła! ;) Podoba mi się też ten balsam z Hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam świece zapachowe !!
    Poza tym zapraszam do mnie, możesz tam zobaczyć moją nagrodę którą wygrałam w konkursie :)) myślę, że Cie zainteresuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja fejsbuczka nie zakładam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana zapraszam na mojego nowego bloga :) http://mamalaurkitestuje.kajzarowie.net/
    i przepraszam, jeżeli komentarz został odebrany jako spam, chce wszystkich indywidualnie powiadomić :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niezłe zakupy. Do Ikei też się wkrótce wybieram.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nic tylko zazdrościć takich zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. no świetne zakupy :) ja się właśnie dzisiaj wybieram do Ikei :)
    obserwuje i pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi bardziej podoba się 1 sukienka ;)
    I gratuluję współprac jak i udanych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Również ikei nie ma w mojej okolicy ;d a współpraca świetna :) Skąd ja to znam, jak faceci poganiają w sklepie i nic nie można kupić, bo nie ma czasu na zastanowienie -.- A jeśli chodzi o sukienki, to ta pierwsza bardziej mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pierwsza!:)
    A i mam takie koszyczki;))

    OdpowiedzUsuń
  41. zakupy zdecydowanie mogą poprawić humor kobiecie,dokonałaś świetnych wyborów!
    Love,
    Katania

    PS. wpadnij do nas - zapraszamy

    OdpowiedzUsuń
  42. udane zakupy :) sukienki obie fajne, ale beżowa jest chyba taka bardziej uniwersalna; ta druga za to baardzo oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ta pierwsza mi się bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.