Heej Dziewczęta!
Wczoraj byłam na urodzinkach 'wujka', a dziś kac morderca nie ma serca, ale znalazłam siłę na stworzenie pościka :) Chyba dzisiejszy post ze względu na moje zmęczenie, nie będzie wybitnym dziełem literackim, ale mimo wszystko zapraszam Was na moją recenzję zmywacza do paznokci w płatkach firmy Sensique:)
Opakowanie, plastikowe zakręcane nakrętką, zawiera 30 cieniutkich płatków.
Gdy wyjęłam pierwszy płatek, to pomyślałam sobie ' o kurczę, chyba jakaś lipa, wyschnięte...' bo wydawał mi się być suchy. Jednak, gdy przycisnęłam go do paznokcia, w celu usunięcia lakieru, moje obawy zniknęły, z płatkami wszystko OK, są nasączone.Zmywacz ten dobrze radzi sobie z usuwaniem lakieru z płytki paznokcia. Średnio wystarczą trzy pociągnięcia płatka na jednym paznokciu, aby zmyć cały lakier, no chyba, że mamy do czynienia z wyjątkowo upartą emalią.
Trochę nie podpasował mi do zmywania bezbarwnych lakierów/ odżywek. Dlaczego? Ze względu na fakt, iż bardzo natłuszcza płytkę paznokcia, przez co wygląda ona (błyszczy się) wciąż jakby była pomalowana czymś bezbarwnym. Z tego powodu nie zawsze dokładnie udawało mi się zmyć bezbarwny lakier z paznokcia, gdyż myślałam, że świeci się od natłuszczenia, a tu po wyschnięciu zmywacza (które swoją drogą trochę trwa), okazywało się, że np. na boczku zostało trochę bezbarwnej emalii. Mam nadzieję, że udało Wam się zrozumieć o co mi chodzi ;)
Zmywacz ten jest bardzo wygodny w użytkowaniu.
Warto wspomnieć o zapachu, gdyż jak na zmywacz do paznokci pachnie bardzo przyjemnie, czy magnoliami, to nie wiem, bo nie mam pojęcia jak pachną magnolie ;)
A cena? 6.99 PLN, ale mi udało się kupić w promocji, za 2.99 PLN w drogerii Natura.
Czy kupię ponownie? Raczej nie, jednak preferuję tradycyjne zmywacze do paznokci.
A Wy miałyście ten zmywacz?