7/16/2013

Lipcowy ShinyBox- warto czy nie warto?

Hej Moje Skarby!

Dziś zagościł u mnie kurier z lipcowym pudełeczkiem Shiny.
Co skrywała jego zawartość?
Zobaczcie same:
 
URIAGE- woda termalna i krem intensywnie nawilżający Aquaprecis (produkty niepełnowymiarowe)

L'OCCITANE- Żel pod prysznic i mleczko do ciała Werbena (produkty niepełnowymiarowe)
 
GRASHKA- baza pod cienie i do ust, perłowy cień do powiek (produkty pełnowymiarowe)
 
WIBO- lakier do paznokci Extreme Nails i cień do powiek z jedwabiem (PREZENT- produkty pełnowymiarowe)

Jeżeli mam być szczera, to pudełeczko nie zrobiło na mnie wrażenia. Gdybym znała jego zawartość przed zakupem, to raczej bym się nie zdecydowała. Niby wszystko się przyda, ale mogli dać więcej pełnowymiarowych produktów. Szału nie robi. Moim zdaniem nie warto.

A Wy zamawiacie pudełeczka Shiny Box? :)
Pozdrawiam! :*

39 komentarzy:

  1. Ja nie mam :P i jakoś nie żałuję tym razem :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor lakieru i cieni jakis niedopasowany. Mogli dac kolorystyke zgrana do siebie. Ogolnie masz racje- szalu nie robi. Ja nie bawie sie w pudeleczka i z kazdym miesiacem widze, ze slusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem udane pudełeczko, szczególnie produkty z Uriage

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mogłam nigdy zebrać tych gwiazdek na te pudełko :D Dzięki za komentarze, jeszcze kiedyś będziesz na pewno nad morzem, chociaż nie wiem czy warto przyjeżdżać nad te polskie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. matko .. jak mam być szczera to megaaaa beznadziejne pudełko.. wobo mogę sobie kupić w kazdym Rossie za grosze, Loccitante identyczny zestaw dostałam do zakupów i to za free, Grashka tak samo ceną nie grzeszy.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam produkty Grashki i są całkiem, całkiem :) Faktycznie, trochę biedny ten box...

    OdpowiedzUsuń
  7. Woda termalna mnie bardzo skusiła.
    Chętnie bym jakąś przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze nigdy nie zamawiałam... ale faktycznie czytałam o lepszych zawartościach...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już miałam zamówić, ale poczytałam na blogach i dziewczyny były w wielu przypadkach nie zadowolone i zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość jest ok jednak bez rewelacji , sama nie zdecydowałabym się na subskrypcje gdybym już miała wybrać to zdecydowanie glossy box

    OdpowiedzUsuń
  11. Lakier ma piękny kolor i zel mnie ciekawi ;P Reszta nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. L'OCCITANE mam, ale średnio się pieni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wodę termalną:)
    Dla mnie pudełeczko byłoby interesujące:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie kiepska zawartość w stosunku do ceny :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś się nie przykładają do zawartości-co im wpadnie, to wkładają.

    OdpowiedzUsuń
  16. woda i krem Uriage - fajne na wakacyjny wyjazd, reszta taka sobie

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomimo iż w większości zawartość mi się podoba, to jednak nie lubię takiego kupowania w ciemno ;) Na ogół są świetne rzeczy, ale czy akurat mi niezbędne :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Woda termalna na lato super, reszta tak sobie by mnie zadowoliła. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dosyć kiepskie moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie zamawiam takich pudełeczek, moim zdaniem to takie kupowanie kota w worku. Nieraz rzeczywiście może trafić się super produkt, ale nieraz całe pudełeczko może być po prostu nie dla nas i lepiej dołożyć i kupić sobie kosmetyk, który naprawdę się nam przyda ;) To takie moje zdanie :P Ale woda z Uriage już od jakiegoś czasu mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jakoś nie mogę się przekonac by kupić sobie takie pudełeczko... Wolę sama wydać tą kasę na produkty które lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne pudełko, ja nigdy nie miałam shinny

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie zamawialam nigdy i patrzac na blogi rozne nie zalowalam jeszcze ani razu;) Tutaj ciekawie wyglada ten zel z werbena, ale szkoda, ze miniaturka:(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem ciekawa jedynie tych baz z Grashki, daj znać czy dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szału nie robi , ale zawsze się przyda ;P.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie zamawiam takich pudełeczek,wolę sama zakupić to co chcę;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niedługo chyba zamówię moje pierwsze, bo czasami fajne rzeczy się trafiają :) Ale to faktycznie szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja się ciągle zastanawiam nad zamówieniem pierwszego, ale nie wiem czy to czy glossy :) ..

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie dlatego, że nie lubię niespodzianek pudełka mnie nie kręcą. W tym zainteresowała mnie tylko baza pod cienie i do ust.

    W wolnych chwilach zapraszam do siebie na recenzje kosmetyków i makijaże http://lusiakowy.blogspot.com/ Ja oczywiście pozostaję na dłużej i obserwuję blog.

    OdpowiedzUsuń
  30. Byłabym zadowolona.
    Ale oczekiwałam że będzie coś ciekawszego.
    Zapraszam do siebie :)
    Za każdy komentarz i obserwację się odwdzięczam ;)
    my-daily-life-4you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. No nie powiem - kolorek mi również wpadł w oko i jestem zadowolona :)
    a jeszcze co do Shiny - nigdy nie zamawiałam, jakoś nie widzi mi się wydawanie 50zł co miesiąc :) może kiedyś, gdy będę zarabiać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nieraz widzę ciekawe produkty Shinybox. Tym razem całkiem przyzwoicie. :-)
    Obserwuję, jeżeli masz ochotę również zachęcam do zaobserwowania. :-)

    http://youmustloveyourselftoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. mnie też paczuszka jakoś nie za bardzo zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie zamawiałam takiego pudełeczka. Bałabym się, że na przykład dostanę coś, co zupełnie nie będzie z mojej bajki:) Z tego co dostałaś, to bym chętnie spróbowała L'OCCITANE- Żel pod prysznic i mleczko do ciała Werbena i GRASHKA- baza pod cienie i do ust, perłowy cień do powiek.

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
  35. mam bazę grashka i bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz :) Zostawienie go zachęca mnie do dalszej pracy oraz odwiedzenia Twojego bloga.